Europa bez USA? Polska strategia bezpieczeństwa i pierwsze dni obrony. Gen. Jarosław Gromadziński wyjaśnia, ile czasu musimy wytrzymać sami
Czy Europa jest w stanie obronić się bez USA? Jak wyglądałaby pierwsza faza obrony, gdyby Polska została zaatakowana? Dlaczego brakuje konsekwencji w zakupach sprzętu i co powinniśmy zrobić, aby realnie przygotować się na przyszłe zagrożenia?
Gościem rozmowy jest gen. Jarosław Gromadziński, który przedstawia scenariusz pierwszych dni potencjalnego konfliktu, omawia słabości polskiego systemu obronnego i tłumaczy, dlaczego kluczowe są pierwsze dwa tygodnie walk.
Słuchaj na
Polska musi wytrzymać pierwsze dni sama
– Jeżeli Polska zostałaby zaatakowana, na pewno przez pierwsze kilka dni prowadziłaby operację narodową. Musimy być przygotowani na obronę wyłącznie własnymi siłami i posiadać taki potencjał, który pozwoli zatrzymać przeciwnika — podkreśla generał.
Dwa tygodnie — kluczowe okno czasu
– Potrzebujemy przynajmniej dwóch tygodni, by utrzymać obronę zasobami, które mamy.
W tym czasie powinniśmy zatrzymać uderzenie, a jeśli to się uda, w kolejnych dniach nadejdzie pomoc sojuszników — wsparcie lotnicze, pociski dalekiego zasięgu, uderzenia z morza oraz dostawy sprzętu z bezpiecznych kierunków.
Gen. Gromadziński podkreśla, że pierwsze dwie fazy wojny to wyłącznie nasza odpowiedzialność, dlatego kluczowe jest właściwe planowanie zakupów, modernizacja obrony przeciwlotniczej i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Dołącz do grona Patronów Układu otwartego w serwisie Patronite.pl.