19.12.2025

Wojna wchodzi w fazę rozstrzygającą. Dlaczego zawieszenie broni to fikcja?

Czy wojna w Ukrainie zbliża się do zakończenia? Jakie znaczenie mają nasilone ataki bombowe, rozwój wojny dronowej i uderzenia na rosyjskie cele strategiczne? O aktualnej sytuacji na froncie, granicach wytrzymałości obu stron i realnych scenariuszach dalszego przebiegu wojny mówi płk Piotr Lewandowski.

Przyszły rok jako moment decydujący

Zdaniem płk. Piotra Lewandowskiego nadchodzący rok może przesądzić o dalszym losie wojny. Jak podkreśla, Ukraina na obecnym etapie konfliktu musi zmierzać w kierunku pokoju, ponieważ alternatywne scenariusze stają się coraz mniej realne.

– Przyszły rok będzie rokiem decydującym. Mam nadzieję, że do pokoju dojdzie, ponieważ na obecnym etapie wojny Ukraina musi do niego zmierzać – zaznacza.

Jednocześnie Lewandowski odrzuca narrację o zawieszeniu broni jako rozwiązaniu przejściowym.

Dlaczego zawieszenie broni nie ma sensu

Ekspert podkreśla, że z militarnego punktu widzenia zawieszenie broni byłoby dla Ukrainy rozwiązaniem iluzorycznym. Rosja, która od dwóch lat utrzymuje inicjatywę na froncie, nie dopuściłaby do sytuacji, w której Ukraina mogłaby w tym czasie integrować swoje korpusy i odbudowywać zdolności bojowe.

– Z militarnego punktu widzenia byłoby to całkowicie bez sensu, dlatego narracja o zawieszeniu broni to w istocie wiara w fikcję – mówi Lewandowski.

Czy ataki osłabiają Rosję na froncie

Zdaniem Lewandowskiego Rosja również ponosi coraz większe koszty wojny, zarówno finansowe, jak i ludzkie. Choć wciąż jest w stanie prowadzić działania ofensywne, jej zdolności nie są nieograniczone.

– Rosja nie jest w stanie prowadzić wojny przy tak wysokich kosztach finansowych i przy takich stratach w nieskończoność – podkreśla.

Dołącz do grona Patronów Układu otwartego w serwisie Patronite.pl.